<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Deszcze bezbolesne'</title>
	<atom:link href="http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/</link>
	<description></description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 01:53:33 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
		<item>
		<title>Przez: Mat</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/#comment-76</link>
		<dc:creator>Mat</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 10:44:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/#comment-76</guid>
		<description>Na języku słodkości, na głowie płomienistości. 
A Warszawa jest... sami wiecie jaka. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na języku słodkości, na głowie płomienistości.<br />
A Warszawa jest&#8230; sami wiecie jaka. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: sZakOOu</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/#comment-74</link>
		<dc:creator>sZakOOu</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 02:57:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/#comment-74</guid>
		<description>Zapomniałem dodać, że nie chciał tej przesyłki wydać mojej matce, która na miejscu mieszka. To dopiero solidna firma! :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zapomniałem dodać, że nie chciał tej przesyłki wydać mojej matce, która na miejscu mieszka. To dopiero solidna firma! :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: sZakOOu</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/#comment-73</link>
		<dc:creator>sZakOOu</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 02:56:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/#comment-73</guid>
		<description>Ja mam fajnego listonosza. Gdy rok temu w lutym siedziałem we Wrocławiu i studiowałem, to na mój adres domowy przyszła walentynka w obleśnej, czerwonej kopercie. Listonosz tak długo przetrzymał przesyłkę (i to zwykłą, nie poleconą!), aż przyjechałem z Wrocławia i ją odebrałem. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja mam fajnego listonosza. Gdy rok temu w lutym siedziałem we Wrocławiu i studiowałem, to na mój adres domowy przyszła walentynka w obleśnej, czerwonej kopercie. Listonosz tak długo przetrzymał przesyłkę (i to zwykłą, nie poleconą!), aż przyjechałem z Wrocławia i ją odebrałem. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Mag</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/#comment-71</link>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Jan 2008 23:22:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/01/20/24/#comment-71</guid>
		<description>Spalę wszystkie siedliska Poczty Polskiej za ten list!!!  Gore!

Ognista czupryna! :*</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spalę wszystkie siedliska Poczty Polskiej za ten list!!!  Gore!</p>
<p>Ognista czupryna! :*</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
