Smutcholijnie

Kicukic trzy piętra w dół. Listu nie ma. Ale skoro już się zeszło się, to można i do sklepu po jedzenie podyrdać. Sok pomarańczowy w sumie mam. Do tego wystarczy benzyna i już jest napalm. Szykujcie bracia amunicję na święta… Kiedy jest święto pocztowców?
Może ten list nigdy się w skrzynce nie pojawi, może to jest dar od losu. Taka codzienna motywacja, żeby jednak wstać z łóżka. I się przekonać. A może…? Trzy piętra w dół, trzy piętra w górę.

Właściwie to dzisiaj nawet spotkałam listonosza. Na pytanie o list pod numer 60 podrapał się w głowę, przeszukał kieszenie i zaczął wyciągać drobno zapisane kartki. Miał je luzem po kieszeniach: zielony papier, znajomy charakter pisma. Nieopisana radość. Na koniec wyciągnął jeszcze jedną, urzędowo wyglądającą. “W imieniu Poczty Polskiej przepraszamy szanowną panią za zwłokę w dostarczeniu listu”. No a potem się obudziłam.

Poza tym pierwszy od niepamiętnych dni wieczór z ludźmi i poza domem. I wracając o pierwszej w nocy, w deszczu, przez Warszawę - jakoś lżej niż przed wyjściem. Zbieg okoliczności: zawsze jak jest żałoba narodowa, u mnie zaczyna być fajniej i myślę o zupełnie innych rzeczach. Życiowy prima aprilis.

Explore posts in the same categories: Uncategorized

Tags: , , , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

7 Comments on “Smutcholijnie”

  1. Mag Says:

    To ja napiszę drugi, a potem trzeci. I jeszcze czwarty i piąty. I tysiąc dziewięćset siedemdziesiąty piąty. Aż cała Poczta Polska utonie w moim myślach do granic.

    Innego końca świata nie będzie.
    ;)

  2. Kaś Says:

    dobrze że wczoraj wyszłaś z pokoju..dobrze że rozmawialiśmy, dobrze że się usmiechałaś…a najważniejsze…dobrze że jesteś!!!:*

    …You gonna try with a little help from YOUR friends..

  3. Gosiak Says:

    :*

  4. Andrzej Polaczkowski Says:

    W imieniu Kierownictwa Poczty Polskiej najmocniej przepraszamy za opóźnienia w usługach świadczonych przez Naszą Firmę. I zapewniamy, o rychłej poprawie obecnej sytuacji, spowodowanej brakami w Naszych kadrach.

    Z przeprosinami,
    Kierownictwo Poczty Polskiej SA

  5. Julia Says:

    xD

    I jak tu nie wierzyć w cuda? ;)

  6. metahemia Says:

    a ya nie wierzę w cuda. polegam na nich;
    I kocham Cię że jesteś z Lublina.
    Jak to możliwe, że sie jeszcze nie spotkaliśmy w moim(naszym) mieście?!
    zapraszam metahemicznie. pzdrw.

  7. Mat Says:

    Droga PP:
    “Możecie się z nas śmiać i poniżać nas na każdym kroku,
    Ale my mamy dla was coś nowego - mamy bomby domowej roboty!”
    :)

Comment: