Humoralna odpowiedź odpornościowa

Biegam boso, w staniku i spodniach zaledwie, z wykałaczką w ustach, ręcznikami na mokrych włosach i maseczkową poprawą nastroju na twarzy, szyi i dekolcie. Biegam po trasie laptop-łazienka przegryzając po drodze czipsy, a dobiegając do laptopa podlewam ten popołudniowy maraton kawą z mlekiem. Ale nie ma w tym nerwowości, bo jakbym się nie starała, zawsze jestem za wcześnie.

Naleśnik z dżemem truskawkowym czy naleśnik ze szpinakiem? Pięć naleśników z dżemem i koktajl bananowy, dzięki.

Pokój w którym dzisiaj obiadokolacjuję jest typowym studenckim pokojem - z samobójcami tudzież ćpunami na plakatach i pudłami z Ikei piętrzącymi się pokątnie. Tyle, że jest nieco bardziej dopieszczony i przytulny (ludzką czaszkę zamieszkującą którąś z szuflad pomijam w myślach koncentrując się na słuchaniu precyzyjnie dobranych słów, które są treścią ponad formę). Bo taka Rozmowa potrafi przyjemnie pobudzić impulsy pod kopułą i przetrzeć jakieś nowe szlaki. Nie jest takie ważne czy słowa dotyczą akurat kina latynoamerykańskiego, cytokinów czy kryzysu siódmego centymetra (tematy ciążowo-ślubne narzucają się ostatnio podejrzanie często). Ważny jest sposób interpretowania rzeczywistości, sposoby życia, przekraczanie granicy między koncepcją a kreacją i świadome kierowanie sobą. Nie to, żeby to dawało jakąś wielką kontrolę, nad tym co nas spotyka. Ale w ten sposób żyje się po prostu inaczej, dba się o swoją percepcję i można efektywniej wykorzystać posiadany czas.

Tak sobie myślę między omawianiem jednego bardzo dalekosiężnego planu, a opowiadaniu o upadkach bardzo niedalekiej przeszłości. Za mało czasu, żeby opowiedzieć cztery miesiące, ale wystarczająco, żeby obgdać plany dmuchnia laptopa. Ja tam wolę dmuchać sama, ale teraz zaczęłam myśleć, że dwie kobiety plus komp to może być ciekawa kombinacja. Tak sobie myślę odgryzając żelkowym miśkom łebki. Przynajmniej one mają problemy adaptacyjne z głowy.

Explore posts in the same categories: Uncategorized

Tags: , , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

5 Comments on “Humoralna odpowiedź odpornościowa”

  1. Mag Says:

    Składane w trójkącik. :)

    Misie, misie, giną!

  2. ola Says:

    kino ok! czaszka-fuj, brr, zabierzcie ją!
    spacery rulez! :pp

  3. marszoblog Says:

    Jako podwórkowy spacerownik przyznam, że moją uwagę zwróciły słowa: “przetrzeć jakieś nowe szlaki” - to lubimy!:)
    No i zgoda na całej linii, to my sami interpretując rzeczywiśność - nadajemy jej sensy.

  4. Julia Says:

    Ja wybrałam zwijane w rulonik. Po głębszym namyśle, przyznaję. Bo w takiej formie wydaje mi się zawsze, że jest trochę więcej do zjedzenia. ;) A poza tym pamiętam, że najgorzej to jak komuś jest wszystko jedno.

    Nadawanie sensów, tak, właśnie tak. Siła sprawcza jest w nas. :)

  5. ethel Says:

    Choć co dwie czaszki to nie jedna-ta która nie była ściśle połączona z resztą mnie “goł hołm”, więc proszę się nie obawiać mojego domowego zacisza.. A miśki zdekapitowałam do reszty. Wszystkie. Bo się gapiły.
    Proszę uprzejmie bać się Mnie:)

Comment: