Drobne przyjemności

Czytałam kiedyś artykuł dowodzący, że google wie o nas więcej niż mama, brat czy jakikolwiek przyjaciel. Poprzez pamięć naszych wieloletnich tras serfowania po sieci. Nie traktuję tego poważnie, bo coż, to tylko wycinek życia. Ale…

Czasem myślę, że warto mieć bloga dla samego czytania tych zestawień słów w statystykach, po których w przeglądarce pojawia się link do moich myśli, rzeczywiśni. Zdecydowania najczęściej trafiają tutaj ludzie, potrzebujący pomocy internetu w delikatnej materii jaką jest rozdziewiczanie z krwią. Pytają o rozdziewiczanie palcem kobiet, czy prawiczek moze rozdziewiczyć dziewicę, jak rozdziewiczyć faceta. Ostatnio padło nawet utrata prawiczka objawy i strona domowa rozdziewiczanie. Nie ma za co, szukajcie a znajdziecie. :)

W ogóle wychodzi na to, że ta moja pisanina przesiąknięta jest nieco wyszydzanym przeze mnie romantyzmem. Wiedzie do mnie dziewczyna pachnąca szczęściem, wyznawanie miłości przez piosenki, zaklęcia przywołujące miłość, jak sie prosi dziewczyne o chodzenie sms, kobieta i mężczyzna zapatrzeni w księ

Ale za słodko nie jest, trafiają się też ostrzejsze kawałki. Kwadrat meski striptiz, chłopcy bez skarpet, demona seksu wolanie, co robi twoja mama kiedy spisz (hmm…), chcesz lizać te piersi (chcę?),  czerwone oczy a choroby weneryczne i przemiłe oświadczyłam sie mojej dziewczynie.

Na koniec garść zbitek słownych od tak zwanej czapy, czyli problemy o których nie śniło się filozofkom: ubrania z puszek, co wiesz o krokusach, gra psychologiczna truskawkowe pole, jak wydobyć z siebie magię, dziura między rzęsami oka, gdzie można kupić meteory w poznaniu, przytulanie brzozy, pozdrowienia od koguta, curriculum vitae przykłady z jajkiem, okrzyki na dzien wiosny (owieczki), gleby strefy równikowej i magia bojowa w realu.

To trochę jak czytać czyjąś prywatną korespondencję. Korespondencję z samym sobą - całkiem wysoki stopień wnikania w intymność anonimowych ludzi. A może wcale nie? :)

ps. Pozdro dla wszystkich, dzięki za prawie dziesięć tysięcy wejść na stronę! (hmm, pójść na stronę znaczyło kiedyś co innego ;))

Explore posts in the same categories: powaga

Tags: , ,

You can comment below, or link to this permanent URL from your own site.

15 Comments on “Drobne przyjemności”

  1. Ola Says:

    :)) jestem ciekawa gry psychologicznej truskawkowe pole ;p
    serio.

  2. Mag Says:

    Meteory rządzą! Jeden spadł ostatnio na Galerię Pestka, radzę poszukać.

    Świetny nowy styl Miła. Pozdrawiacze! :)

  3. Robert Szymczak Says:

    :) Strasznie lubię twojego bloga :D

  4. entelepentele Says:

    ja też chętnie na tę stronę chadzam:) z dnia na dzień chętniej, doprawdy!

  5. Daniel Says:

    jak sie prosi dziewczyne o chodzenie sms - to mnie zainteresowało, skoro prowadzi do Ciebie - możesz udzielić odpowiednich wyjaśnień?

  6. Mat Says:

    Danieeeeel, skoro tak to ja już się boję o moje pośladki, bo to mnie często wchodza przez lubię w dupę ;)

  7. Daniel Says:

    A nie lubisz?
    Pytałem poważnie. Moze jest jakaś formułka sms, najlepiej koncząca się łowami ‘jak zobaczymy się na żywo to nie wspominaj o tym ani słowem’.

  8. Robert Szymczak Says:

    Zapytaj Google’a.

  9. Mat Says:

    “wiesz co jurz cie nie koffam po tym co zrobilas pszykro mi rze to zrobilas nie chce jurz z tobom hodzic rzegnaj”

  10. Daniel Says:

    Nie zrozumiałeś mnie. Cały czas mówimy o tym, jak POPROSIĆ o chodzenie przez sms, a nie jak zerwać. Ja się tylko ubezpieczam na wypadek odmowy.
    Solar - nie, bo Google kieruje tutaj. Za wiele to się nie dowiem…

  11. Mat Says:

    To może cos w stylu: “czesc aniu wiesz nie mialem kiedy z tobom porozmawiac a hcialbym sie spytac czy zostaniesz mojom dziewczynom bochyba cie koham” ?

  12. Daniel Says:

    Nie-e, zakochanie przychodzi później. Może coś w stylu “chciałbym się z tobą przespać, ale później”?

  13. Robert Szymczak Says:

    Egzystencjalne kłopoty Tuxa :)

  14. Daniel Says:

    Sprawdź w słowniku ‘egzystencjalny’.

  15. Julia Says:

    Raczej żarciki z kłopotów, a nie kłopoty Daniela. :>

Comment: