Przeskocz do treści

99

11 Styczeń 2012

Stany podgorączkowe. Mimo to wypełniam skromne obowiązki, zaliczenia, przygotowanie do rejestracji, egzaminów. Śpię w dzień, ale czas nie mija szybciej. Wieczorami i rankami szukam nowej muzyki, szukam też muzyki starej, ale tej zapomnianej. Czekam bez wiary na odwiedziny, czytam książki. Czekam na spokój, ale wszystko jest rozpalone, rozognione. Zaciągam zasłony, biorę tabakę. Znowu mam ochotę zapalić. Znowu śnię o tym samym, o przyszłości. Marzę. Mogę się poświęcić czemukolwiek. Mogę być kimkolwiek. Nic mnie jeszcze nie obiło, nie rozbiło, nie przydusiło do konkretnej formy. Wyrzucam sobie marzenia, naiwność nadziei. I jeszcze wspominam czasy, kiedy nie znałam siebie, czekałam tylko na lepsze czasy. Ale samo czekanie to za mało, żeby czuć szczęście. To nawet za mało, żeby nie czuć nieszczęścia.

Przez wiele lat rytm życia wyznaczała szkoła. Czekało się na koniec roku szkolnego, na weekend majowy, na ferie, na święta. Na koniec dnia, na długą przerwę, na koniec lekcji.  Zawsze miałam zegarek i kontrolowałam czas. – Ile jeszcze? – pytały koleżanki z ławki. – Dziewięć minut – odpowiadałam niezmiennie żartem, który powstał między mną a K. na lekcji fizyki w gimnazjum. Bo dziewięć, to taka piękna liczba, o czym wiedzą wszyscy ustalający ceny. 9,99 wygląda znacznie lepiej, niż 10. Dlatego zawsze odpowiadałam niosące nadzieję dziewięć. Dziewięć minut do długiej przerwy, w czasie której usiądziemy z dziewczynami pod figurą nagiego faceta i zjemy drugie śniadanie. Dziewięć minut do końca biologii, ostatniej lekcji w czwartek, po której pójdziemy na piwo do Epoki. Piwo będzie zimne i gorzkie. Trochę nawet niedobre, jak lekarstwo, a przez to w jakiś przewrotny sposób jeszcze bardziej pożądane.
To jakieś nierealne, że miejsca, w których spędziło się godziny i dni całe, nie zawsze już istnieją. Epoka zamknięta została lata temu, podobno za sprzedaż alkoholu nieletnim. Ale nam to nie przeszkadzało, bo mniej więcej w tym samym czasie, kiedy nastąpił koniec Epoki, osiągnęliśmy pełnoletność.

W Epoce poznałam K., jednego z najważniejszych ludzi w moim życiu. Charakterystyczne dla całej naszej znajomości, był to wyjątkowo nietrzeźwy wieczór. Poprzednią noc spędziłam z dziewczynami u O. i nie spałam prawie całą noc. Następnego dnia A. miała występ na konkursie szekspirowskim, który wygrała rok wcześniej. Poszłyśmy, żeby okazać jej wsparcie i przy okazji poznałyśmy jej przyjaciół z gimnazjum, którzy przyszli w tym samym celu. E. znałam już z podstawówki, J. z widzenia z gimnazjum. Po występach umówiliśmy się wszyscy na piwo. W Epoce dołączył do nas właśnie K. Tyle tylko, że nie odzywał się słowem, siedział zgarbiony pod ścianą. Ja także go nie zagadywałam. Zajęta byłam przypalaniem trawy, po której zrobiło mi się strasznie słabo i musiałam długo wietrzyć się na Placu Po Farze. Potem poszłam do domu, ot tak, bez najmniejszego przeczucia, co będzie dalej. To była bardzo zimna noc. Mieliśmy po szesnaście lat. Czekaliśmy na wiosnę.

Byliśmy zaledwie zagubionymi nastolatkami, rozpaczliwie wyalienowanymi przez swoje doświadczenia, potrzeby, lęki. Wszystko było wyjątkowe, unikalne, przygniatające i niemożliwe do pogodzenia z wymogami stawianymi przez rodziców i szkołę. Chciałam gwałcić konwenanse i rozsądek. Miałam wrażenie, że wszystko się rozpada i nikt tego nie widzi. Język nastolatków jest właśnie taki, tak opisują rzeczywistość: nigdy, nikt, zawsze, wszystko. Przeżywaliśmy mocniej, bo przeżywaliśmy pierwszy raz. Pierwsze pragnienie śmierci. Pierwsza miłość (każda miłość jest pierwsza). Pierwsze rozczarowanie. Pierwszy kot. Pierwsze szaleństwo. Pierwszy Nowy Rok.

***

Duńska nuta.

Trentemøller - Even Though You’re With Another Girl

Good morning Are you alone today?
I’m burning Can I call you later and say?
I will wait for you
Even though you’re with another girl
And so am I

Neglecting, you’re running out of time
Forgetting, you couldn’t stay the night
I will wait for you
Even though you’re with another girl
anekatips And so am I

I’ll stay the night, I’ll stay the night

I will wait for you
Even though you’re with another girl
I will wait for you
Even though you’re with another girl
Aaaaaa-and so am I

No comments yet

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.