<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>RZECZYWIŚNIE</title>
	<atom:link href="http://rzeczywisnie.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<pubDate>Fri, 11 Jul 2008 12:43:29 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>Nie pytaj mnie</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/11/nie-pytaj-mnie/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/11/nie-pytaj-mnie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jul 2008 12:43:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[powaga]]></category>

		<category><![CDATA[dramat]]></category>

		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>

		<category><![CDATA[ryzyko]]></category>

		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=174</guid>
		<description><![CDATA[Bo ja nie żyję w filmie czy dramacie, nie chcę. Rozmarzam się minimalnie wdychając wieczorne powietrze, po czym zamykam okno i wracam do siebie. Ludzie sugerują mi różne możliwości - co ja mogę robić z własnym życiem, dlaczego nie mam ograniczać się zawsze do utartych schematów. Politykować, malować, ryzykować&#8230; To za dużo, za daleko dla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p class="Tekstwstpniesformatowany">Bo ja nie żyję w filmie czy dramacie, nie chcę. Rozmarzam się minimalnie wdychając wieczorne powietrze, po czym zamykam okno i wracam do siebie. Ludzie sugerują mi różne możliwości - co ja mogę robić z własnym życiem, dlaczego nie mam ograniczać się zawsze do utartych schematów. Politykować, malować, ryzykować&#8230; To za dużo, za daleko dla mnie.</p>
<p class="Tekstwstpniesformatowany">My, wy, oni, ludzie. Ja nawet do wymyślonych przyjaciół mam dystans - oni wiedzą, że ja wiem o ich nieistnieniu. Parafrazując pewne powiedzenie: moi wymyśleni przyjaciele uważają, że jestem zdrowa psychicznie.</p>
<p class="Tekstwstpniesformatowany">
<p class="Tekstwstpniesformatowany">Więc jeśli ktoś żyje bez sensu, to sam się tego sensu pozbawił. Tylko co jeden człowiek może wiedzieć o tak intymnej sprawie drugiego człowieka? Myślę, że niewiele. Zresztą, to nie jest zbyt potrzebna wiedza, póki mimo sensów jest okej.</p>
<p class="Tekstwstpniesformatowany">
<p class="Tekstwstpniesformatowany">Teraz, jak zwykle, będę kłamała. Bo nie ma nic poważniejszego od żartu. Ludzie nie są na tyle cwani, żeby nie dało się ich przewidywać. Schematy, schematy, schematy - ten typ tak po prostu ma. Może i za bardzo dbam o swoje bezpieczeństwo, ale tylko w pewnym sensie. Kto wie co tam siedzi między tlenem a krwią. Wszystkiego tak mało, mało&#8230; Mało wiary, mało nadziei, mało miłości. We mnie, przeze mnie. Ocean niczego, szczelnie w środku. Uszczelniam.</p>
<p class="Tekstwstpniesformatowany">
<p class="Tekstwstpniesformatowany">Nie, to nie jest smutna notka, to przez przygrywającą mi właśnie muzykę. Oczywiśnie przy założeniu, że nie jestem smutną osobą. Nie jestem - tylko ktoś kto sam jest smutny może narzucać tego rodzaju permanentny smutek innym. Nie znoszę tego.</p>
<p class="Tekstwstpniesformatowany">
<p class="Tekstwstpniesformatowany">Wstaję wcześnie, o godzinie kiedy budziki w tej części świata zaczynają pracę. I dzwonią, dzwonią, dzwonią - aż ktoś je uspokoi; powie że już dobrze, nie ma się czego bać. Kolejny. Dzień. Od nowa. Tylko ja i moi przyjaciele. Żadnych dramatów, żadnych. I okej.</p>
<p class="Tekstwstpniesformatowany">
<p class="Tekstwstpniesformatowany">No raczej.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/174/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/174/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/174/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/174/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/174/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/174/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/174/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/174/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=174&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/11/nie-pytaj-mnie/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8230;</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/07/173/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/07/173/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jul 2008 09:19:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[powaga]]></category>

		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>

		<category><![CDATA[śmierć]]></category>

		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=173</guid>
		<description><![CDATA[
Za wcześnie się pożegnaliśmy. Co bym chciała jeszcze powiedzieć? Ale ja to wszystko przecież już Ci mówiłam. Że Cię bardzobardzo lubię, że nie mogę się doczekać następnych spotkań, że jesteś wspaniałym, otwartym, zaskakującym pozytywnie człowiekiem. Że masz charakter, że nie wstydzisz się płakać ani śmiać głośno i powalasz dziewczyny urokiem osobistym. Że wzruszasz, pomagasz czuć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><span style="color:#000000;"><br />
Za wcześnie się pożegnaliśmy. Co bym chciała jeszcze powiedzieć? Ale ja to wszystko przecież już Ci mówiłam. Że Cię bardzobardzo lubię, że nie mogę się doczekać następnych spotkań, że jesteś wspaniałym, otwartym, zaskakującym pozytywnie człowiekiem. Że masz charakter, że nie wstydzisz się płakać ani śmiać głośno i powalasz dziewczyny urokiem osobistym. Że wzruszasz, pomagasz czuć się lepiej, że postępujesz słusznie - bo zawsze w zgodzie sercem. Że jesteś afirmacją życia. Że to wszystko ważne dla mnie. Tomek, to takie ważne.</span></p>
<p>To cholernie ważne, ważniejsze od śmierci, od nieobecności. Nic z tych rzeczy, o których mówiłam, nie udało Ci się zmienić, zamazać. W ogóle nie wierzę, że to jest możliwe. Myślę, czuję, płaczę intensywnie o tym. Piszę, bo czuję&#8230;</p>
<p>__</p>
<p><em>Tomek :: 17:16:18 (03.12.2007)<br />
I miło mi strasznie, za to co mi powiedziałaś przy pożegnaniu &lt;przytul&gt;<br />
Ja :: 17:20:08 (03.12.2007)<br />
a powiedzialam&#8230;<br />
Tomek :: 17:20:23 (03.12.2007)<br />
a nie powiem&#8230; :D<br />
Ja :: 17:20:33 (03.12.2007)<br />
ze naprawde najwazniejsze ze byles na zjezdzie? :)<br />
Tomek :: 17:20:49 (03.12.2007)<br />
dokładnie :D<br />
Ja :: 17:21:02 (03.12.2007)<br />
tyle rzeczy by sie chcialo powiedziec i czasem sie ich w koncu nie mowi<br />
Tomek :: 17:21:17 (03.12.2007)<br />
własnie, dziś to czuje<br />
</em><br />
__</p>
<p>O tyle za wcześnie się pożegnaliśmy. O całą resztę mojego życia za wcześnie.</p>
<p>Tomek, to naprawdę najważniejsze - że <strong>byłeś</strong>.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/173/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/173/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/173/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=173&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/07/173/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Najlepsze miesiące to lipiec, lipiec i lipiec</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/03/najlepsze-miesiace-to-lipiec-lipiec-i-lipiec/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/03/najlepsze-miesiace-to-lipiec-lipiec-i-lipiec/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 14:45:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[magia]]></category>

		<category><![CDATA[postimprezizm]]></category>

		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<category><![CDATA[impreza]]></category>

		<category><![CDATA[metro]]></category>

		<category><![CDATA[dorosłość]]></category>

		<category><![CDATA[charakter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[Czy ja się sycę dyszącą wokół energią, czy miasto - to miasto - wsysa mnie i moje wytarte do zakochania schematy? Niejedno jest pewne, a niejednym z wielu pewnych jest to, że zmiana warunków życia ułatwia zmianę przyzwyczajeń i nawyków. A jak wiadomo przyzwyczajenie drugą naturą, charakter zaś rodzi się z wypracowanych nawyków. I to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p class="MsoPlainText"><span style="font-family:&quot;">Czy ja się sycę dyszącą wokół energią, czy miasto - to miasto - wsysa mnie i moje wytarte do zakochania schematy? Niejedno jest pewne, a niejednym z wielu pewnych jest to, że zmiana warunków życia ułatwia zmianę przyzwyczajeń i nawyków. A jak wiadomo przyzwyczajenie drugą naturą, charakter zaś rodzi się z wypracowanych nawyków. I to wszystko w zasięgu moich zeskorupiałych skromnością możliwości.</p>
<p>Odczuwam atrakcyjność dorosłości dzięki tutejszemu klimatowi. To jest miasto dorosłych, wymagające i przez to mocno satysfakcjonujące. I jest to miasto bardzo serio, poza znaną mi z rodzinnych stron atmosferą lenistwa, pozorów i zastanowień, hibernacji i bierności zakamuflowanej powodami. Tutaj jest decydujesz się czy nie, może pani mieć tę pracę od poniedziałku, po południu będziesz miała to i to - o ile teraz zadzwonisz. Decyduj się. Ty, ty pozbawiony psychopatyczności w interesach nowicjuszu. Dorośnij. Dorośnij na swój sposób, ale zrób to. Nawet jeśli wymaga to słów HR, reaserch albo memo.</p>
<p>Jest też magia, bo magia jest wszędzie. Na boisku do piłki nożnej, na polu ziemniaków, na leśnej polanie, w Mozarcie na cztery pijane ręce, w torcie urodzinowym na podłodze, w czołowych pocałunkach i w zajezdni metra - którego to metra nie chcąc polubię. Póki co tylko wykorzystuję.</p>
<p>Wjeżdżam nocą na ostatnią stację i obejmuję wzrokiem zgubione i pozostawione przez pasażerów rzeczy. Gazeta, błyszcząca spinka do włosów, służbowe uśmiechy, formalność wyglądu i zdenerwowania przedspotkaniowe. Spotkajmy się na metrze pada tu i tam nieustannie.</p>
<p>Spotykam, bywam, rozmawiam, kupuję, piję, odpoczywam. Myślę sporo o mechanizmach<span> </span>potrzebnych Zinker&#8217;a i delikatnie żegnam się z bogami bierności.</span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/172/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/172/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/172/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/172/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/172/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/172/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/172/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/172/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/172/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/172/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/172/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/172/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=172&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/07/03/najlepsze-miesiace-to-lipiec-lipiec-i-lipiec/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Opowieści z miasta</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/25/historie-z-miasta/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/25/historie-z-miasta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 19:56:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[powaga]]></category>

		<category><![CDATA[harvey]]></category>

		<category><![CDATA[miasto]]></category>

		<category><![CDATA[PJ]]></category>

		<category><![CDATA[szczęście]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=168</guid>
		<description><![CDATA[Trochę to przedwcześnie może z tymi uczuciami, ale kurde no, żeby nie było jak w tym wierszu że &#8220;zawsze jest zbyt wcześnie, by pojąć, że się jest szczęśliwym.&#8221; Z mojego punktu widzenia takie prawdziwe, zasymilowane zmiany są póki co intensywnie subtelne. Ale są! A przede mną ważne dni, kiedy będę poddawała próbom te nowe moce, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:left;">Trochę to przedwcześnie może z tymi uczuciami, ale kurde no, żeby nie było jak w tym wierszu że &#8220;zawsze jest zbyt wcześnie, by pojąć, że się jest szczęśliwym.&#8221; Z mojego punktu widzenia takie prawdziwe, zasymilowane zmiany są póki co intensywnie subtelne. Ale są! A przede mną ważne dni, kiedy będę poddawała próbom te nowe moce, więc wkręcam się pozytywnie. Fantazjowanie jest zdrowe.</p>
<p style="text-align:left;">Najlepszy IMHO teledysk z wielu, wielu tego typu - czyli &#8220;chodzonych&#8221; (po mieście) No i pani Polly Jean, więcej mówić chyba nie trzeba. Kto wie, ten wie.</p>
<p style="text-align:left;">Dzisiaj ostatni raz (na długi czas) wracałam. Do zobaczenia w Warszawie.</p>
<p style="text-align:center;">&#8211;</p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:center;"><em>P.J. Harvey - Good Fortune</em></p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/25/historie-z-miasta/"><img src="http://img.youtube.com/vi/DPswnZolFGE/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="padding-left:30px;"><em> Threw my bad fortune<br />
Of the top of<br />
A tall building<br />
I&#8217;d rather have done it with you<br />
Your boy&#8217;s smile<br />
Five in the morning<br />
Looked into your eyes<br />
And I was really in love</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>In Chinatown<br />
Hung over<br />
You showed me<br />
Just what I could do<br />
Talking about<br />
Time travel<br />
And the meaning<br />
Just what it was worth</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>And I feel like<br />
Some bird of paradise<br />
My bad fortune slipping away<br />
And I feel the<br />
Innocence of a child<br />
Everybody&#8217;s got something good to say</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>Things I once thought<br />
Unbelievable<br />
In my life<br />
Have all taken place<br />
When we walked through<br />
Little Italy<br />
I saw my reflection<br />
Come right of your face</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>I paint pictures<br />
To remember<br />
You&#8217;re too beautiful<br />
To put into words<br />
Like a gypsy<br />
You dance in circles<br />
All around me<br />
And all over the world</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>And I feel like<br />
Some bird of paradise<br />
My bad fortune slipping away<br />
And I feel the<br />
Innocence of a child<br />
Everybody&#8217;s got something good to say</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>So I take my<br />
Good fortune<br />
And I fantasize<br />
Of our leaving<br />
Like some modern-day<br />
Gypsy landslide<br />
Like some modern day<br />
Bonnie and Clyde</em></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>On the run again<br />
On the run again</em></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/168/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/168/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/168/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=168&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/25/historie-z-miasta/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/DPswnZolFGE/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Sny i łzy</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/24/poezje-i-znak-we-mgle/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/24/poezje-i-znak-we-mgle/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 13:50:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[powaga]]></category>

		<category><![CDATA[Leśmian]]></category>

		<category><![CDATA[niewidzialność]]></category>

		<category><![CDATA[samotność]]></category>

		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<category><![CDATA[śmierć]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=166</guid>
		<description><![CDATA[Śni mi się zima. Nie ta ostatnia zima, tylko zima zasypująca śniegiem: olbrzymie zaspy i jeszcze większe ciemności. Śni mi się, że przesypiam ważne wydarzenia.
Budzę się i mam w uszach wodę z jeziora. Mam piasek między palcami stóp. Jest gorąco.
Idę na pogrzeb. I już nie mogę zasnąć.
Nie płaczę z powodu pogrzebu, śmierci, związanych z tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Śni mi się zima. Nie ta ostatnia zima, tylko zima zasypująca śniegiem: olbrzymie zaspy i jeszcze większe ciemności. Śni mi się, że przesypiam ważne wydarzenia.<br />
Budzę się i mam w uszach wodę z jeziora. Mam piasek między palcami stóp. Jest gorąco.<br />
Idę na pogrzeb. I już nie mogę zasnąć.<br />
Nie płaczę z powodu pogrzebu, śmierci, związanych z tym ludzi. Płaczę z samotności. (<span style="color:#993366;"><em>lecz co znaczy łza w oku gdy nie słychać płaczu?</em></span>) Niewidzialność, niewyrażalność zwiększa samotność. Moje myśli są tak głośne, że nie słychać moich słów.<br />
Patrz jak znikam. Patrz.</p>
<p>Czasem traktuję śmierć jak asa w rękawie. Czasem cała reszta poza znikaniem wydaje się fałszywą grą. Szczególnie szczęście i miłość. (<span style="color:#993366;"><em>miłości jestem posłuszna i szczęściu się nie opieram! i czuję twoją pieszczotę i coraz bardziej znikam, i czuję twe pocałunki i coraz bardziej umieram</em></span>)<br />
Czytam długo w noc doskonałego Leśmiana, on dużo o tym pisał. Przychodzi sen.<br />
Idę na pogrzeb. Dzisiaj znowu jest gorąco. Nie płaczę. Jak zawsze nie płaczę. Jednak czasem płaczę. Tylko&#8230; nie widzialnie.</p>
<p>***</p>
<pre style="font-family:verdana;"><span style="color:#993366;"><em>Idź w mrok po senną strawę, zgłodniały tułaczu!
Cień każdy i mgła każda mogą ci się przydać...
Lecz co znaczy łza w oku, gdy nie słychać płaczu?
I co znaczy ten wszechświat, gdy Boga nie widać?

O, wszyscy, wszyscy przyjdźcie w trwodze i bezładzie!
Niech was będzie tak dużo, tak nieprzeliczenie,
Bym się duchem zagubił w waszych snów gromadzie
I bym nie mógł rozróżnić, gdzie wy, a gdzie cienie?

Twarzy, zewsząd zjawionych jak najwięcej twarzy!
I dłoni - i tej widnej na przestrzał ulicy!...
Wszystko dzisiaj się skończy, nic się już nie zdarzy -
I nie ma już od dawna żadnej tajemnicy!...

Trzeba zejść się gromadnie, byle nie odwlekać...
I pomówić o wszystkim... I przedsięwziąć kroki...
I odtąd nic już nie mieć i na nic nie czekać -
I co prędzej - na oślep iść w smutek głęboki!</em></span></pre>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/166/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/166/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/166/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=166&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/24/poezje-i-znak-we-mgle/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nauka wiązania</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/23/nauka-wiazania/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/23/nauka-wiazania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 09:23:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[powaga]]></category>

		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>

		<category><![CDATA[lina]]></category>

		<category><![CDATA[niewidzialność]]></category>

		<category><![CDATA[wolność]]></category>

		<category><![CDATA[związki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=163</guid>
		<description><![CDATA[Rozwiązuję się. Co wcale nie znaczy że jestem rozwiązła.
Nie mam chłopaka, dziewczyny. Nie mam religii, nie mam pieniędzy, nie mam pierścionka zaręczynowego, nie mam dziecka. Nie mam paranoi, nie mam psa, nie mam choroby. Nie mam domu, nie mam ziemi, nie mam samochodu, nie mam porządku, nie mam dokładnych planów.
Mam tak dużo, że nie umiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Rozwiązuję się. Co wcale nie znaczy że jestem rozwiązła.<br />
Nie mam chłopaka, dziewczyny. Nie mam religii, nie mam pieniędzy, nie mam pierścionka zaręczynowego, nie mam dziecka. Nie mam paranoi, nie mam psa, nie mam choroby. Nie mam domu, nie mam ziemi, nie mam samochodu, nie mam porządku, nie mam dokładnych planów.</p>
<p>Mam tak dużo, że nie umiem wypisać. Wolność <strong>do</strong> jest znacznie szersza.</p>
<p style="padding-left:30px;">Najpierw trzeba się nauczyć publicznie mówić. Potem mówić z sensem. Nawet na studiach nie liczy się tylko merytoryczność wywodów. Właściwie w żadnej życiowej sytuacji nie liczy się <span style="text-decoration:line-through;">tylko</span> aż to. Ktoś mi na to mówi myśl praktycznie! Zabierać głos, istnieć. Po prostu istnieć, choćby przyszło rzucać perły przed wieprze albo - znacznie lepiej - nauczyć się akceptować inne wrażliwości, inne sposoby reagowania, przeżywania. Inne sposoby żywania.<br />
Akceptacja to bardzo duża cena. Całkiem rozsądna cena za uwolnienie od uroku niezauważalności.</p>
<p>Związki, rozwiązki.<br />
Związek, rozwiązek. Związek, rozwiązek. Związek, rozwiązek.<br />
W domu powieszonego nie mówi się o linie. (<span style="color:#c0c0c0;">masz kogoś?</span>) A w domu na_w_pół_powieszonego? (<span style="color:#c0c0c0;">to przecież niemożliwe żeby ona go zdradziła, żeby on ją zdradził, żeby ona ją zdradziła, żeby on go zdradził, żeby on ją bił, żeby ona go nie szanowała, żeby oni się wcześniej rozwiedli, żeby on to wytrzymał, żeby ona mu wybaczyła, żeby on jej to zapomniał, żeby ona miała z tym problem, żeby on się na to godził, żeby ona nic nikomu nie powiedziała</span>)</p>
<p style="padding-left:30px;"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-165" src="http://rzeczywisnie.files.wordpress.com/2008/06/lina1.jpg?w=128&h=72" alt="" width="128" height="72" /> Nauczmy się dobrze wiązać.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/163/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/163/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/163/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=163&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/23/nauka-wiazania/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczywisnie.files.wordpress.com/2008/06/lina1.jpg?w=128" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Póki gorąco</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/20/poki-goraco/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/20/poki-goraco/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 11:54:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[powaga]]></category>

		<category><![CDATA[buddyzm]]></category>

		<category><![CDATA[lato]]></category>

		<category><![CDATA[psychologia]]></category>

		<category><![CDATA[samurajski miecz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[Odstawiam złe nawyki, uciekanie od konsekwencji, leki i tym podobne. Choć odstawienie niesie ze sobą ryzyko łez, ta droga wydaje się teraz jasno określona i pociągająca. Nowe lokum, praca na wakacjach, totalna stabilizacja. I to na burżujskich Kabatach.
Wszystko się naturalnie łączy. Buddyjski klimat patrzenia do wewnątrz, porządkujący całą resztę. Zła wnętrzność sprawia, że na przykład [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Odstawiam złe nawyki, uciekanie od konsekwencji, leki i tym podobne. Choć odstawienie niesie ze sobą ryzyko łez, ta droga wydaje się teraz jasno określona i pociągająca. Nowe lokum, praca na wakacjach, totalna stabilizacja. I to na burżujskich Kabatach.<br />
Wszystko się naturalnie łączy. Buddyjski klimat patrzenia do wewnątrz, porządkujący całą resztę. Zła wnętrzność sprawia, że na przykład coś boli i przez ból nic już nie jest takie jakie jest.<br />
Wiara w psychologię, i pewne wybory przyjaciół, i lato. Wiosną robiłam naprawdę generalne porządki, teraz zaczynam zbierać owoce. Szaleństwo zamknięte w akceptacji, cierpliwości, otwartości.</p>
<p>Teraz dobrze by było zapisać zmiany. A kto stanie mi na drodze, tego skrócę łiiiiiii - o głowę.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-161 alignleft" style="float:left;" src="http://rzeczywisnie.files.wordpress.com/2008/06/killbill1.jpg?w=434&h=286" alt="" width="434" height="286" /></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/162/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/162/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/162/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/162/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/162/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=162&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/20/poki-goraco/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczywisnie.files.wordpress.com/2008/06/killbill1.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Tak się dzieje</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/16/tak-sie-dzieje/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/16/tak-sie-dzieje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 15:32:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[magia]]></category>

		<category><![CDATA[powaga]]></category>

		<category><![CDATA[doświadczenie]]></category>

		<category><![CDATA[emocje]]></category>

		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>

		<category><![CDATA[miłość]]></category>

		<category><![CDATA[progi]]></category>

		<category><![CDATA[psychologia]]></category>

		<category><![CDATA[walka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[And in the end the love you take 
is equal to the love you make
&#8211;

Chyba zacznę od końca, a mianowicie od tego, że po ostatnim weekendzie nagle i samoistnie spełniają się moje różne, niewypomyślane nawet, dobre rzeczy. Poprzedzające medytację słowa &#8220;teraz wszechświat pulsuje w rytm bicia twojego serca&#8221; przyjęłam jako mało znaczący ornament słowny, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:right;"><em>And in the end the love you take </em></p>
<p style="text-align:right;"><em>is equal to the love you make</em></p>
<p style="text-align:right;">&#8211;</p>
<p style="text-align:right;">
<p style="text-align:justify;">Chyba zacznę od końca, a mianowicie od tego, że po ostatnim weekendzie nagle i samoistnie spełniają się moje różne, niewypomyślane nawet, dobre rzeczy. Poprzedzające medytację słowa &#8220;teraz wszechświat pulsuje w rytm bicia twojego serca&#8221; przyjęłam jako mało znaczący ornament słowny, a teraz&#8230; dzieje się. Uśmiecham się spokojniej i cieszę tym, że już drugi dzień się układa. Nie muszę wiedzieć, że ktoś jest za mną i mnie złapie. Nie chodzi o to, żeby wiedzieć<strong>. </strong>Chodzi o to, żeby wierzyć.</p>
<p style="text-align:justify;">Mocno chcę wrócić do własnych spraw, do Warszawy, do aktywności.</p>
<p style="text-align:justify;">Doświadczenia tych dni odczuwam jako bardzo rozwijające i wspierające. Nie chodzi o to czy było &#8220;fajnie&#8221;. To pytanie wydało mi się wybitnie niewłaściwe. To nie było fajne, to było po prostu potrzebne. Poszerzyłam swoją świadomość, rozumiem o co chodzi, wiem co mam robić dalej żeby było lepiej.</p>
<p style="text-align:justify;">Żebym nie czuła się niewidzialna i nieżywa.</p>
<p style="text-align:justify;">Najbardziej jestem teraz z doświadczeniem ogromnej życzliwości od ludzi, którzy ledwo mnie znają. W pewnym sensie znamy się w najdziwniejszy możliwy sposób - od stron, których normalnie nie pokazuje się nawet samemu sobie - za to bez znajomości rzeczy tak podstawowych rodzaj słuchanej muzyki czy wykonywany zawód.</p>
<p style="text-align:justify;">Do tego mam też stosy myśli typu: palenie nie pasuje do nikogo, jak jestem nieszczęśliwa zaczynam nieszczerze przepraszać, mam bardzo poważne problemy w komunikowaniu się - i to nawet z samą sobą.</p>
<p style="text-align:justify;">Weszłam na górę, teraz już chyba zaczynam schodzić. Bardzo dużo kroków, jestem zmęczona. I myślę, wiem, czuję. Praca nad normalnością i miłością jest warta każdego, zdecydowanie każdego wysiłku.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśliby ktoś z Was Progowicze zabłąkał się aż do tego miejsca mojego najlepiej opanowanego sposobu wyrażania siebie (literki ułatwiają wiele spraw), to jeszcze raz dziękuję za pomoc i za wasze bitwy. Nikt nie jest sam z tymi doświadczeniami i tak jest dobrze. Dziękuję.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/152/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/152/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/152/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/152/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/152/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/152/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/152/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/152/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/152/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/152/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/152/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/152/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=152&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/16/tak-sie-dzieje/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Aaaahhhhh&#8230;</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/11/aaaahhhhh/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/11/aaaahhhhh/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 21:39:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[decyzje]]></category>

		<category><![CDATA[depeche mode]]></category>

		<category><![CDATA[emocje]]></category>

		<category><![CDATA[wnioski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Coś się zbliża.
Wnioski z dzisiaj:
Najłatwiejszym sposobem na okazanie emocji jest okazanie złości. Bo to najbezpieczniejsze, nie trzeba tłumaczyć dlaczego, po co, skąd, gdzie, jak tylko można się wyżyć.
Chciałabym jest słabe. Chcę niezłe. Decyduję się na - dobre.
&#8211;
Pan Martin Gore podobno zaśpiewał tę piosenkę w studiu nagraniowym nago. Biorąc pod uwagę jego podejście do bycia sobą, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Coś się zbliża.</p>
<p>Wnioski z dzisiaj:</p>
<p>Najłatwiejszym sposobem na okazanie emocji jest okazanie złości. Bo to najbezpieczniejsze, nie trzeba tłumaczyć dlaczego, po co, skąd, gdzie, jak tylko można się wyżyć.</p>
<p><em>Chciałabym</em> jest słabe. <em>Chcę</em> niezłe. <em>Decyduję się na</em> - dobre.</p>
<p>&#8211;</p>
<p>Pan Martin Gore podobno zaśpiewał tę piosenkę w studiu nagraniowym nago. Biorąc pod uwagę jego podejście do bycia sobą, myślę, że to całkiem prawdopodobne. Jak się okazuje sukienki na scenach przywdziewali nie tylko członkowie szacownej Nirvany. W przypadku pana Cobaina miało to wymiar bardziej politologiczny, zaś w przypadku pana Gore&#8217;a perwersyjno-artystyczny.</p>
<p>Beznadziejna wersja (bo teledysk jest żenująco słaby, nakręcony w czasach zanim Depesze związali się z  utalentowanym panem Corbijnem - to ten od Control, łapiecie). No ale lepszy rydz niż nic. I nie muszę wklejać tekstu. Enjoy!</p>
<p style="text-align:center;"><em>Depeche Mode - Somebody</em></p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/11/aaaahhhhh/"><img src="http://img.youtube.com/vi/rD9krKeME0Q/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/145/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/145/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/145/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/145/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/145/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/145/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/145/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/145/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/145/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/145/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/145/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/145/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=145&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/11/aaaahhhhh/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/rD9krKeME0Q/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Noc czerwcowa</title>
		<link>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/10/noc-czerwcowa/</link>
		<comments>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/10/noc-czerwcowa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 11:22:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<category><![CDATA[magia]]></category>

		<category><![CDATA[absurd]]></category>

		<category><![CDATA[bogowie]]></category>

		<category><![CDATA[kultura]]></category>

		<category><![CDATA[Lublin]]></category>

		<category><![CDATA[noc kultury]]></category>

		<category><![CDATA[święto]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rzeczywisnie.wordpress.com/?p=142</guid>
		<description><![CDATA[Raz do roku mieszkańcy miasta świętują. Właściwie zdarza się to częściej, ale tylko raz do roku oficjalnym pretekstem jest oddawanie czci bogom kultury. Wymaga to wielu przygotowań żeby zadowolić tych najbardziej wymagających. Ci mniej bawią się jak zawsze, tylko mówią międy jednym a dziesiątym łykiem - za kulturę!
Początek był, jak to zwykle z początkami bywa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;">Raz do roku mieszkańcy miasta świętują. Właściwie zdarza się to częściej, ale tylko raz do roku oficjalnym pretekstem jest oddawanie czci bogom kultury. Wymaga to wielu przygotowań żeby zadowolić tych najbardziej wymagających. Ci mniej bawią się jak zawsze, tylko mówią międy jednym a dziesiątym łykiem - za kulturę!</p>
<p style="text-align:justify;">Początek był, jak to zwykle z początkami bywa, spokojny. Co prawda po drodze na Litwę minęłam płonące drzewo, ale już po chwili pan dyspozytor straży pożarnej uspokoił mnie na nowo. &#8220;Już jedziemy.&#8221;<br />
Na placu Litwskiem ktoś przywiązał balonik do ręki Piłsudskiego. Dobry pomysł, zawsze by tak mogło być. Nieopodal stała budka informacyjna, gdzie dostałam listę questów do wykonania. Pierwszym był spacer do Centrum Kultury, w celu dostania się na przedstawienie inspirowane Schulzem. Gdy tam dotarłam tłum pod drzwiami sali czarnej był gęsty i zdeterminowany. Mimo to wywalczyłam miejsce siedzące i mogłam wygodnie obejrzeć taniec manekinów. To był jeden z tych dobrych początków.</p>
<p style="text-align:justify;padding-left:30px;"><img class="alignnone size-full wp-image-143" src="http://rzeczywisnie.files.wordpress.com/2008/06/dsc00017.jpg?w=200&h=150" alt="" width="200" height="150" /></p>
<p style="text-align:justify;">W Noc Kultury dzieją się dziwne rzeczy. Dreptak zarasta trawą, nieznajomi przypominają znajomych, znajomi proszą o tomik wierszy albo robią głupie miny. Z zakamarków wyłażą starzy hippisi, a nieznani poeci recytują publicznie swoje pomysły na zestawienia słów (<em>dziewczynka z zarazkami</em>). Podziemia Zbrojowni i wszystkich innych knajp rozbrzmiewają muzyką, która nabiera niezwykłych walorów. W takich miejscach i czasach nazwa <em>50 foot women</em>* dla zespołu o ciężkim brzmieniu wydaje się idealnym pomysłem. Cyrkowcy pod Trybunałem żonglują czym popadnie i nieustannie się mylą, kobieta przebrana za Dodę intonuje pieśni Gospel na placu Po Farze, a ogródki rozkwitają i pęcznieją stłoczonymi ludźmi.</p>
<p style="text-align:justify;">Byłam w tym wszystkim bardziej lewą niż prawą półkulą, kręciłam się coraz chaotyczniej i coraz głodniej. Zajrzałam na Żmigród, uliczkę gdzie przed wojną mieściły się burdele i gdzie regularnie znajdowano kogoś z nożem między żebrami. Zwiedziłam muzeum drukarstwa i wzięłam trochę atmofery zatęchłej przeszłością. Potem zeszłam z głównego traktu w stronę Tektury, królestwa lubelskiej dekadencji. Bez postawienia stopy w tym rozlatującym się miejscu Noc Kultury uznałabym za nieważną.<br />
Niedługo potem spotkałam dobrych znajomych. Dalsze zdarzenia traciły realność i kulturalność w tempie mocno przyspieszonym. W jednej chwili słuchałam prawd trójki chwiejnych ludzi, oglądając kątem oka ogromnego Jamniczka wyświetlanego na ścianie budynku, w następnej w mało kontrolowany sposób śmiałam się do bogów absurdu (w nich akurat wierzę). Rozmawiałam z Martinem Gorem, który mieszka w Świdniku i opowiadał mi o knajpie w klimacie Depeszów. Podobno gryzły komary, płacz mieszał się ze śmiechem, współczcie ze strachem, a przeszłość z teraźniejszością.<br />
I zasnęłam bezpiecznie nad ranem, zostawiając wszystkich z ich pomysłami na dobre zakończenie. Kumpelę zostawiłam z Jezusem, przyjaciela z jego kobietą i jego nieprzytomnością, znajmą z jej nienawiścią i przyjaciółką. Chyba bawili się nieźle. Albo źle. Nie pytajcie, skąd mam wiedzieć?</p>
<p style="text-align:justify;">Noce czerwcowe są krótkie. Tort rozdawany przez prezydenta pod Ratuszem szybko się kończy, podobnie jak ciepło dawane przez chodnik, na którym się siedzi i cierpliwość panów taksówkarzy. Za rok  gotta do more, gotta be more. :)</p>
<p>&#8212;</p>
<p style="text-align:left;padding-left:120px;">* - nazwa pochodzi od tytułu <a href="http://youtube.com/watch?v=HlDVLLQndRA">tego</a> filmu.</p>
<p style="text-align:left;padding-left:120px;">Oficjalna strona <a href="http://www.nockultury.pl/">Nocy</a>.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/rzeczywisnie.wordpress.com/142/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/rzeczywisnie.wordpress.com/142/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rzeczywisnie.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rzeczywisnie.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rzeczywisnie.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rzeczywisnie.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rzeczywisnie.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rzeczywisnie.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rzeczywisnie.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rzeczywisnie.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rzeczywisnie.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rzeczywisnie.wordpress.com/142/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rzeczywisnie.wordpress.com&blog=2454998&post=142&subd=rzeczywisnie&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rzeczywisnie.wordpress.com/2008/06/10/noc-czerwcowa/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/rzeczywisnie-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Julia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://rzeczywisnie.files.wordpress.com/2008/06/dsc00017.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>